top of page

KAPPADOKYA

Właśnie tak ta dziwna kraina jak z bajki czy filmu sci-fi brzmi po Turecku. Ja miałem przyjemność ujrzeć tę nieziemskie obrazki o świcie, jadąc autobusem z centralnej Turcji-nagle na horyzoncie pojawiły się klify jak zęby Drakona, najpierw otoczone zielonymi uprawnymi polami,które potem zostały zastąpione przez doliny nad którymi królowali skały takich kształtów,kolorów i form że myślałem że to sen a nie realność.W samym sercu Kappadocji leży małe miasteczko Goreme,to miasteczko na pieszo przejdziesz całe za 30 minut,ale tę krajobrazy,doliny,miasta,parki które go otaczają potrzebują nie jednego tygodnia na zwiedzanie, a i tak wszystkiego nie zdążymy zobaczyć. Niżej foto Goreme i okolic.PODZIWIAJCIE.

        Tak naprawdę bardzo trudno opisać Kapadocję – tam trzeba po prostu być i zobaczyć to na własne oczy, na pewno jest to jedno z niepowtarzalnych miejsc na naszej planecie. Nic dziwnego, że Kapadocja była miejscem narodzin idei życia klasztornego 

KAPPADOKYA
bottom of page